Kochana ,ufna koteczka wyrzucona na cmentarz przeżyła miesiąc śpiąc za płytami nagrobkowymi na ziemi (cmentarz Rocha w Częstochowie).Skrajnie wycieńczona, pozbawiona nadziei została uratowana w ostatnim momencie. Nie mogę zatrzymać ją na stałe ponieważ mieszkam w małym mieszkaniu, mam 3 koty swoje, i oprócz nich – ciągle, przygarniane „bidy” (obecnie szukam domu również Uszatce-też jest na Tablicy) .Czy znajdzie się ktoś kto uratuje koteczkę ? ! Kicia jest domowa, nadal ufa ludziom i niezmiernie prosi aby
choć chwilkę posiedzieć na kolanach, gdy pojawia się człowiek..Ma ok. 1,5 roku. Koteczkę wysterylizowałam.
Mogę ją dowieźć w każde miejsce w Polsce – byleby do dobrych ludzi…..
Jeśli ktoś się nad nią ulituje – proszę o kontakt :500 429 011 lub 790 77 16 18 lub amedea@o2.pl